Nic szczególnie oryginalnego - po prostu jak każda mama chcę zachować ślad po tym, co za chwilę będzie już tylko wspomnieniem. Pierwszy uśmiech, pierwsze słowo, krok, płacz, radość i smutek, sukces i porażka małej dziewczynki, która pojawiła się w naszym życiu 17 maja 2010. WYSTĘPUJĄ: skaHanka czyli danie główne, ABS - Adam Brat Starszy, tata Piotrek, mama - ta oto ja, oraz nasi Bliscy i Przyjaciele
Tagi
RSS
czwartek, 30 września 2010

...dla Taty skaHanki za zorganizowanie mi wieczoru poprzez przekazanie zaproszenia do kina na "Jedz, módl się, kochaj". Pierwszy od 16 maja seans mógł być co prawda nieco bardziej (bardzo bardziej?) ambitny, ale liczy się fakt. Dziękować :)

23:30, skahanka2010
Link Dodaj komentarz »

nie spuszcza wózką ze skaHanką ze stromych schodów, ale robi co może by siostra nie poddawała się ograniczeniom własnego ciała.. i grawitacji :)

19:05, skahanka2010
Link Dodaj komentarz »

...co prawda "Zuzia, lalka nieduża" (by the way - jedna z ulubionych piosenek Małości), ale pierwsza prawdziwa lala w życiu Chrupki. Dotychczas, w każdy 'misiowy czwartek' dostawała misia. Ostatnio nabyta została Gryzelda, w skrócie Gryzia oraz mnóstwo książeczek edukacyjnych.

I tak się właśnie kochają >

Jak widać, bycie osobistą lalą łatwe nie jest. By ukryć prawdziwe uczucia, które towarzyszą byciu duźdaną przez Dzikusa, Gryzia podczas sesji na wszelki wypadek nie patrzyła prosto w obiektyw..

18:54, skahanka2010
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 27 września 2010

Wadowice: Chrupka z kremem

Chrupka z obuwiem

Chrupka z antenką :)

10:27, skahanka2010
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 20 września 2010

Powiedzmy sobie szczerze - to nie jest pierwszy raz, kiedy Małość spożyła coś, co nie pochodziło bezpośrednio ode mnie. Ma za sobą próby z okruszkami chleba i ryżem saute.. Już w obiegłym tygodniu zauważyłam bowiem niesłychaną ekscytację córki obserwującej konsumpcję kanapki na śniadanie. To spojrzenie nie pozostawiało wątpliwości - Chrupa jest gotowa podjąć wyzwanie pokarmów (jakby bardziej) stałych. No więc podnieśliśmy rękawice. Wczoraj zjadła u cioci Eli troszkę marchewki z zupy pomidorowej. Dzisiaj odbezpieczyliśmy klasyczny słoik. Jakoś poszło ;D

ps. Jak dobrze, że ace jest tak blisko... 

Nie boimy się spojrzeć w twarz własnym lękom - wieczorem nakarmimy Zwierzaka kaszką ryżową :) więc cdn...

16:29, skahanka2010
Link Dodaj komentarz »
piątek, 17 września 2010

Pewnego dnia Chrupka obudzi się rano i poczuje, że została zjedzona.. z miłości oczywiście! :)

20:16, skahanka2010
Link Dodaj komentarz »
środa, 15 września 2010

..siadła w końcu stoła, podparła się w boki jak basza :)

 

 

13:49, skahanka2010
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 12 września 2010

Pewnego razu tata tak bardzo przejął się programem artystycznym przy ubieraniu skaHanki, że nie zauważył pewnej nieścisłości, która wkradła się w prezencję córki już po zakończeniu wyżej wymienionej czynności.

Hmm.. Czepiam się ? ;)

 

22:03, skahanka2010
Link Dodaj komentarz »
środa, 08 września 2010