Nic szczególnie oryginalnego - po prostu jak każda mama chcę zachować ślad po tym, co za chwilę będzie już tylko wspomnieniem. Pierwszy uśmiech, pierwsze słowo, krok, płacz, radość i smutek, sukces i porażka małej dziewczynki, która pojawiła się w naszym życiu 17 maja 2010. WYSTĘPUJĄ: skaHanka czyli danie główne, ABS - Adam Brat Starszy, tata Piotrek, mama - ta oto ja, oraz nasi Bliscy i Przyjaciele
Tagi
RSS
czwartek, 26 lipca 2012

sama do siebie:

"NIE JEŚTEM TAKA TWALDA" (?!)

"ŚPIESZĘ SIĘ, KOCHANIE"

do Taty "MAMUSIA PŁYWAŁA Z HIPOPOTAMEM" (???!!!)

w rozmowie telefonicznej "NIE MAM POMYŚŁU TATUŚ, WIEŚ..?"

15:14, skahanka2010
Link Dodaj komentarz »

jest fajnie.. Wczoraj wybrałyśmy się w przemiłym towarzystwie do cukierni, która - jak na tak nieletnie osoby - nosi dość kontrowersyjną nazwę, tj. "Lody na patyku". Za niewielką kwotę spożyłyśmy lody orzechowe, w sztywnej polewie z różowej czekolady, posypanej okruszkami orzechów, a to wszystko w kształcie serca. Jak wynika ze zdjęć - ofiar w garderobie nie było :) 



11:31, skahanka2010
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 23 lipca 2012

Koleżanka Chrupki, Antosia, jest od niedzieli Starszą Siostrą!!

Dla dzielnej Mamy i małej Lucynki uściski delikatne i subtelne!!

Dla Taty wspierające poklepanie po plecach ;)


21:48, skahanka2010
Link Dodaj komentarz »

Warszawa, 23 lipca, 23 stopnie Celsjusza.. skaHanka w dodatkach własnej koncepcji - czapka i futrzana TOBELEĆKA :)

Spacer do parku Dreszera. Bohaterki bezimienne, gdyż zdjęcie jest całkowicie spontaniczne. Uważam, że dla Nieznajomej siedzącej jako pierwsza z lewej, milion dolarów za uśmiech o nienachalnym uzębieniu!

Zdjęcie zawiera lokowanie produktu.. bezgotówkowe.. w ogóle nijak nie płatne, niestety... ;)

 

21:40, skahanka2010
Link Dodaj komentarz »
środa, 18 lipca 2012

- Chodź, koń Lafał. Tu ziośtanieś? Dobzie. Chodź, idziemy pać. Chcieś uklyć się w wóziećku? Dobzie. Do widzienia, kochanieee!

15:57, skahanka2010
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 15 lipca 2012

Tata zaznajamia skaHankę z zagraniczną wiedzą:

- Haniu, jak jest 'dywan' po niemiecku?

- TEPIŚ

- A długopis?

- yyyy... KULI!

- Szafa?

- SZLANK!

- Mamusia?

- MUTI

- A tatuś?

- FATI :)

Oczywiście, w miarę rozkręcania się i narastania humoru mamusia bywa szafą a tatuś długopisem :)) Poniekąd jest to prawda ;-))

Wierszyk o "hipotamie' mówimy obie, czyli ja zaczynam zdanie, a ona kończy. "Zachwycony jej... POWABEM". I tak do finiszu "Dobrze, proszę - NAWLEĆ IGŁE" !! 

Piosenka "Mydło wszystko umyje" ma nieskończoną ilość wersji, łącznie z "MYŚLO (Myslovitz) wszystko umyje...", gdyż "BYŁAM NA KOŃCIELCIE MYŚLOWIC"

Kiedy siada przy komputerze przybiera poważną minę i mówi "PLACIUJE W TEFAŁEN" :D

Komentarz do działalności jednego z kuzynów "OLIWIEL, CIO TY LOBISZ, O BOOOZIE!"

"OJ, KOCHANIE, CIO TY ŹLOBIŁAŚ..?" - z troską, gdy przypadkiem wylałam sobie trochę kawy na odnóże..

Na razie tyle, ale zaręczam, że sytuacyjnie jest tego caaaaałe mnóstwo! :)

23:24, skahanka2010
Link Dodaj komentarz »
piątek, 13 lipca 2012

Wzrost : 82 cm (+ 6 cm od ostatniego razu)

Waga: 9,8 kg (+ niecały kilogram od ostatniego razu)

Rozmiar obuwia: 21

Niewiele, ale do przodu :)

11:03, skahanka2010
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 12 lipca 2012
 
1 , 2