Nic szczególnie oryginalnego - po prostu jak każda mama chcę zachować ślad po tym, co za chwilę będzie już tylko wspomnieniem. Pierwszy uśmiech, pierwsze słowo, krok, płacz, radość i smutek, sukces i porażka małej dziewczynki, która pojawiła się w naszym życiu 17 maja 2010. WYSTĘPUJĄ: skaHanka czyli danie główne, ABS - Adam Brat Starszy, tata Piotrek, mama - ta oto ja, oraz nasi Bliscy i Przyjaciele
Tagi
RSS
środa, 21 lipca 2010

od kilku dni... :)

 

14:06, skahanka2010
Link Komentarze (2) »

Swoje dwa miesiące Chrupka uczciła towarzysząc tacie w pracy w terenie. Tymczasem bardzo nieopodal, w pięknej hali Stoczni Gdańskiej grali dla niej m.in. Kim Nowak, pan Maleńczuk i pan Waglewski. Sorry, Panowie, ale Chrupka się znudziła i poszła spać do hotelu. A ja z nią... i tak teraz wygląda rokendrolowe życie Matki Smo..

"Pij Żywiec, będziesz wielka" :) jak to mawia Tata

14:01, skahanka2010
Link Komentarze (1) »
wtorek, 13 lipca 2010
czwartek, 08 lipca 2010

Ja wiem, dlaczego skaHanka taka ostatnio marudna.. Ona po prostu bardzo chce powiedzieć, jak to fajnie mieć starszego brata, ale na razie jeszcze nie umie.. więc się wkurza i jakoś tak wychodzi na to, że marudzi.. Rzeczywiście, komunikacja międzyludzka w tym przypadku (skończone 7 tygodni) to nie bułka z masłem..


 

23:18, skahanka2010
Link Dodaj komentarz »
środa, 07 lipca 2010

Klasyka. Seria z Misiem, mieszkańcem domu naszych gospodarzy :)



20:38, skahanka2010
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 04 lipca 2010

Gotowa na wszystko ;)


22:59, skahanka2010
Link Dodaj komentarz »
piątek, 02 lipca 2010

Chrupka wkroczyła dziś dziarsko na sopocką plażę.. a w zasadzie została wkroczona poprzez decyzje towarzyszących Jej (o większej masie i sile) osób. Po nieuniknionym tankowaniu z matczynej cysterny, poleżała chwilę na kocu w cieniu okolicznych krzaków oraz asertywnie wyraziła dezaprobatę co do dalszego przebywania w takiej pozycji..  Jak miałam się przekonać w ciągu następnych kilkunastu minut - w wielu innych również. Podjęłam zatem próbę powstania i zbliżyłam Chrupkę do niczego nie przeczuwającego Bałtyku. Fale najpierw cofnęły się, a potem zbliżyły. Cofnęły i zbliżyły, cofnęły i zbliżyły.. i tak kilkadziesiąt razy.. Dziwne jakieś to morze, niezdecydowane takie.. Nie mogąc się z nim porozumieć Chrupka łaskawie zapozowała do okolicznościowej foty i usnęła w zupełnie – z mojego punktu widzenia – niewygodnej pozycji , w cieniu okolicznych krzaków.
W drodze powrotnej na koc dobiegło mnie ze strony pań utylizujących swoją młodość w pełnym słońcu „No żeby takie małe dziecko zabierać na plażę..” . Tak, ja panie też i pań matki również..

Chrupka wkroczyła dziś dziarsko na sopocką plażę.. a w zasadzie została wkroczona poprzez decyzje towarzyszących Jej (o większej masie i sile) osób. Po nieuniknionym tankowaniu z matczynej cysterny, poleżała chwilę na kocu w cieniu okolicznych krzaków oraz asertywnie wyraziła dezaprobatę co do dalszego przebywania w takiej pozycji..  Jak miałam się przekonać w ciągu następnych kilkunastu minut - w wielu innych również. Podjęłam zatem próbę powstania i zbliżyłam Chrupkę do niczego nie przeczuwającego Bałtyku. Fale najpierw cofnęły się, a potem zbliżyły. Cofnęły i zbliżyły, cofnęły i zbliżyły.. i tak kilkadziesiąt razy.. Dziwne jakieś to morze, niezdecydowane takie.. Nie mogąc się z nim porozumieć Chrupka łaskawie zapozowała do okolicznościowej foty i usnęła w zupełnie – z mojego punktu widzenia – niewygodnej pozycji, w cieniu wyżej wymienionych oraz okolicznych krzaków.

W drodze powrotnej na koc dobiegło mnie ze strony pań utylizujących swoją młodość w pełnym słońcu „No żeby takie małe dziecko zabierać na plażę..” . Tak, ja panie też i pań matki również..

 


23:56, skahanka2010
Link Komentarze (1) »
czwartek, 01 lipca 2010

"Kochany Tato, na koloniach jest super!" :)

"bo meska rzecz byc daleko... a kobieca wiernie czekac...."

22:24, skahanka2010
Link Dodaj komentarz »