Nic szczególnie oryginalnego - po prostu jak każda mama chcę zachować ślad po tym, co za chwilę będzie już tylko wspomnieniem. Pierwszy uśmiech, pierwsze słowo, krok, płacz, radość i smutek, sukces i porażka małej dziewczynki, która pojawiła się w naszym życiu 17 maja 2010. WYSTĘPUJĄ: skaHanka czyli danie główne, ABS - Adam Brat Starszy, tata Piotrek, mama - ta oto ja, oraz nasi Bliscy i Przyjaciele
Tagi
RSS
poniedziałek, 27 czerwca 2011

Ukradłyśmy dzisiaj Panu CzasU małą godzinkę wczesnym popołudniem :)

 

17:17, skahanka2010
Link Dodaj komentarz »

Wracaliśmy wczoraj z odwiedzin u rodziny.

Najpierw skaHanka zdrzemnęła się snem osoby upojonej mlekiem następnym, po czym otworzyła oczy i zapragnęła rozrywki. Wyczerpawszy wachlarz możliwości zaczęłam mówić wierszem:

- Pro szę pań stwa oto...

- MIŚ - rzekło moje najmądrzejsze na świecie , trzynastomiesięczne dziecko!

Tata skaHanki z trudem utrzymał kierownicę prowadzonego przez siebie samochodu. Samochód z trudem przytrzymał się drogi, którą jechał.. Droga, niczego nieświadoma, trwała w najlepsze asfaltem..

11:28, skahanka2010
Link Dodaj komentarz »
środa, 22 czerwca 2011
niedziela, 19 czerwca 2011

Poszerzania słownictwa ciąg dalszy. skaHanka poszerza słownictwo o wyrazy, które są czytelne dla osób trzecich :) 

Mówię ja "raz dwa trzy" 

Na co Chrups "ćsi"

Mówię ja "auto"

Na co Chrups "aato"

Mówię ja "cześć"

Na co Chrups "cieś"

oraz petarda z dzisiaj: 

Mówię ja "córciu"

na co Chrups "cóóciu" :D

Dla mnie bomba..

21:35, skahanka2010
Link Komentarze (1) »
piątek, 17 czerwca 2011

Małość stoczyła dziś nierówną walkę z okresową szczepionką. Rozpłakała się już w chwili gdy lekarka dotknęła słuchawką stetoskopu Jej malusiego ciałka. Na szczęście dała się utulić i zawieźć do domu.

Wyniki pomiarów nie są zbyt okazałe: Chrupka waży 8 kilogramów i mierzy niespełna 70 cm. Tymczasem myślimy sobie, że będzie po prostu filigranową kobietką.

A już za chwilę wesoła kompania rusza w drogę do Łodzi z zamiarem odwiedzenia Babci Jasi, która stęskniła się za swoją wnuczką :)

Szerokiej drogi :)

13:08, skahanka2010
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 14 czerwca 2011

What's a mother's duty

always open-eyed

putting so much heart in every little task

kissing toes & fingers

to keep away the fear of monsters

who crawl in the backyard

I better say it:

things get really hard

men can never see it

they're just in and out

when inside there's a fight

and a pressure of tomorrow

 

Never brave enough to say it (I've had enough)

not entitled to complain (not this time)

deep inside a happy mother (she's a girl)

there's a girl who asks / cries for more

 

look at mother's body

it goes through a lot

drugs and drinkin habits can't escape control

don't you see it's unfair that men don't have to change

 

Never brave enough...

(Novika, "Lovefinder", 2010r)

17:13, skahanka2010
Link Dodaj komentarz »

jaki nam dzisiaj wyszedł piękny "PIEŚ" !! :)

16:45, skahanka2010
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 13 czerwca 2011

Tymczasem nie zapowiada się iżby Lisek (taka nowa ksywa mojego pomysłu) miała zostać światowej sławy biegaczką, ale intelektualnie (o ile jestem to jeszcze w stanie ocenić) chyba z nią nienajgorzej ;-)

Otóż:

mówi się: mama, tata, baba, Ada(m), nie - ale to starocie już :)

z nowości: OKO, PIĆ, DA(j), TAK, MIŚ... eeee.. dopiszę jak mnie skleroza odblokuje..

Wczoraj wieczorem, gdy skaHanna spoczywała na mych kolanach, zadzwonił raz do mię Jej Tata przebywający natenczas w Opolu. Po kilku słowach skierowanych do słuchawki została mi ona brutalnie wyrwana, po czym zbliżona do ucha (rozmiar XS) i wypełniona wielce zaangażowanym i jakże celnym "TA TA" :) 

Czy ja już mówiłam, że gdy Małość chce obejrzeć bajkę pokazuje palcem w stronę telewizora i szepcze "PE PA" ? :)

Hitem jest również łapanie się za głowę na hasło "o jej jej!" , rozkładanie bezradnie rączek na komendę "nie ma" oraz nachylanie się z robieniem "dzióbka" włącznie gdy zachęcamy ją do dania całusa :)

Nieduża ma trzy zęby a także czwarty w natarciu :)

A ponieważ lubimy te piosenki, które już znamy Dziedziczka ożywia się na dźwięk "chrześcijanin tańczy tańczy tańczy tańczy". Nie pytajcie mnie, skąd w tym domu takie przeboje, nie jestem bowiem panią komórki ABSa..

(ps. Zdjęcie to przesyłka z ostatniej chwili.. Się wzruszyłam... Dziękuję, Aniu)

22:39, skahanka2010
Link Dodaj komentarz »

.. szczególnie dla mnie, przyszedł czerwiec. Powiedziałabym nawet, iż nastąpił Dzień Dziecka :) 

Niech Was nie zmyli powyższe zdjęcie. Bywało refleksyjnie..

Może to z powodu stojącej na drugim planie i prawie pustej butelki..?

A może z powodu iż ABS wyglądał na wielce zadowolonego z alternatywnego towarzystwa..?

Trzeba powiedzieć iż Towarzystwo również wygląda na zadowolone ;-)

No i w ogóle, ważne co by było się czego i z czego napić

(w tle przygrywa zespół BIFF, jakże miło nas "zatruwający" nie od wczoraj)

Pragnąc zaś uprzedzić pytania z gatunku "Czy już chodzi? Nie? A dlaczego?" zamieszczam zdjęcia, które urokiem modelki powinny wprawić zainteresowanych w zupełne rozkojarzenie :)

21:56, skahanka2010
Link Komentarze (2) »