Nic szczególnie oryginalnego - po prostu jak każda mama chcę zachować ślad po tym, co za chwilę będzie już tylko wspomnieniem. Pierwszy uśmiech, pierwsze słowo, krok, płacz, radość i smutek, sukces i porażka małej dziewczynki, która pojawiła się w naszym życiu 17 maja 2010. WYSTĘPUJĄ: skaHanka czyli danie główne, ABS - Adam Brat Starszy, tata Piotrek, mama - ta oto ja, oraz nasi Bliscy i Przyjaciele
Tagi
RSS
czwartek, 26 grudnia 2013

Oczywiście, bardzo miło pojechać do rodzinnej Łodzi i spędzić trochę czasu z rodziną :) Żałujemy, że niektórzy nasi Bliscy chorują i nie mogłyśmy uściskać Ich tak, jak byśmy chciały :/ Mamy nadzieję, iż Wielkanoc przyniesie więcej możliwości spotkań z Tymi, na których bardzo nam zależy..

Tymczasem poszłyśmy na spacer i trafiłyśmy na takie oto miejsce. Kominek, (dla dorosłych) kawka, (dla Niedużych) ciasteczka korzenne i woda mineralna oraz pianino. Usiadła od razu. Zagrała i zaśpiewała z taką pasją, że nie udało jej się uchwycić inaczej niż w artystycznym "szale" :-)

 

Uściski świąteczne i noworoczne dla wszystkich, którzy tu zaglądają :-)

Dziękujemy za dobre myśli!

Najlepszego! :)

12:27, skahanka2010
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 23 grudnia 2013

- Haniu, jutro nie możesz spać tak długo jak dzisiaj. Obudzę Cię wcześniej bo musimy zdążyć na pociąg do Łodzi. Pociąg nie będzie na nas czekał..

- Dobla, dobla, mamo. NIE ZAWIODĘ CIĘ!

(Ludzi o słabych nerwach uspokajam: zdanie zostało przyjęte z uśmiechem, jako misja do dziarskiego wykonania, więc w sekundę poległam na całej linii i popłakałam się wewnętrznie ze śmiechu :D Dzięki Bogu, że było ciemno!)

 

23:34, skahanka2010
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 22 grudnia 2013

Nasi przyjaciele są najlepsi! :) Byłyśmy na Śledziku, jadłyśmy wspaniałości, rozmawiałyśmy z miłymi ludźmi, skaHanka włączyła turbodoładowanie i dała radę do (z górą) 22.00. 

W imieniu swoim i własnym - bardzo dziękuję osobistej córce i wszystkim miłym osobom napotkanym wczoraj :-)


16:31, skahanka2010
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 16 grudnia 2013

Ospa wietrzna ustępuje powoli, jednocześnie uruchamiając potrzeby artystyczne. Taniec, śpiew, malowanie..

 

nie obce są skaHance również wyklejanko-naklejanki, choć bywają wyzwaniem..

- Nie wiem gdzie przykleić tę babcię, któla żongluje trzema owocami i sałatką....

13:09, skahanka2010
Link Dodaj komentarz »
piątek, 13 grudnia 2013

Maluję rano w łazience oko i nagle dobiega mnie z sypialni:

- A telaz przed państwem koncelt piosenki. Zaśpiewa ktoś w czelwonych spodniach i koszulce. Ktoś wplost I D E A L N Y , czyli ja!

Śpiewa i tańczy "plawie czały czas" !

16:11, skahanka2010
Link Komentarze (2) »
wtorek, 10 grudnia 2013

Życie jest lekko podgorączkowe, ospa wietrzna rozpowszechniona na całym człowieku,  pudroderm to samo zUo, ale zdarzają się chwilę najprawdziwszej ulgi:

- Oooo... jak dobrze... podlapałam się po pleckaaaach....


20:48, skahanka2010
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 09 grudnia 2013

Córka (leżąc na mnie, pod kocem, oglądając na Animal Planet program o leniwcach)

- Wiesz, mamo.. Jakoś nie mogę się zdecydować na to, co mam lobić... Czy się nudzić..czy napić soku..?

22:02, skahanka2010
Link Dodaj komentarz »
sobota, 07 grudnia 2013

Doktor skaHanka - Dzień dobly. Co pani dolega?

Pacjent ta oto ja - Dzień dobry. Dolega mi ból istnienia..

Doktor skaHanka - A czy zdlowo się pani odżywia?

....

Na koniec dostałam kartę z pszczołą i słowo wsparcia tzn. "Jestem z ciebie dumna"

 


 

A tymczasem - no niestety... - zaczęła nam się ospa wietrzna :(

22:00, skahanka2010
Link Dodaj komentarz »
piątek, 06 grudnia 2013

Chrupa, trafiwszy wczoraj przypadkiem na ostatnią część Spidermana w tv, nie mogła powstrzymać emocji i entuzjazmu:

- Spajdelmen, uda ci się pokonać golyla! Dalej!

Wkrótce oznajmiła:

- Mamusiu, to ja jestem Spajdelmenem. Mam ostly sprzęt (długopis), któlym zlobię dziuly w niebezpieczeństwie, wieeeesz?!

 

I właśnie tak to się załatwia! <3

 

PS. A pociąg do superbohaterów córka ma zdecydowanie po mamusi :)





13:26, skahanka2010
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 01 grudnia 2013

- Mamusiu, chodź, nie bądź takim burakiem. Będzie fajna zabawa!

- To nie był mój najlepszy pomysł...

(do mnie, malującej ścianę) - Mamusiu, jesteś wspaniałą artystką malującą!!!

- Imponująca farba!

- Czy mogę skorzystać z tego ręcznika?

(wychodząc z pokoju w pełnym rynsztunku, czyli z plecakiem świnki Peppy na plecach oraz dzierżąc Zdzicha) - Narka!



23:24, skahanka2010
Link Dodaj komentarz »